Polak w Lizbonie
Kuchnia

Co zamawiać w portugalskiej restauracji

Sześć dań, które warto spróbować i klasyki, które warto znać, choć są ciężkie.

Jak zamawiać

Portugalska kuchnia w wersji domyślnej jest ciężka: frytki do wszystkiego, sporo smażenia i chleb na stole, zanim zdążysz usiąść. W tej samej karcie jest jednak druga wersja: ryba z rusztu, ośmiornica, małże, oliwa i warzywa. Cała różnica polega na tym, co się zamówi.

Couvert to rachunek za to, czego nie zamawiałeś. Chleb, oliwki, masło i pasztet przyniesione zaraz po usadzeniu są płatne, każda pozycja osobno. Odesłanie ich jest tu normalne.

  • Prato do dia: danie dnia, zwykle z zupą i kawą w cenie. Najlepszy stosunek ceny do jakości.
  • Tasca: mała rodzinna knajpa z krótką kartą po portugalsku. Tam jedzenie jest najlepsze i najtańsze.
  • Ryba na wagę: całą rybę wycenia się za kilogram. Pytaj o cenę i wagę sztuki, zanim potwierdzisz.
  • Godziny: obiad 12:00 do 15:00, kolacja od 19:30. Poza tym kuchnia bywa zamknięta.
  • Napiwek: nieobowiązkowy. Zaokrąglenie rachunku wystarczy.

Sześć dań

W nawiasie przybliżona wymowa. Portugalskie „s” na końcu wyrazu czyta się jak „sz”, a nieakcentowane „o” jak „u”.

Polvo grelhado

Polvo grelhado (polwu greljadu)

Ośmiornica najpierw gotowana, potem na ruszcie. Wersja à lagareiro to ta sama ośmiornica utopiona w oliwie; grelhado jest lżejsze.

z rusztudelikatne
Sardinhas assadas

Sardinhas assadas (sardinjasz asadasz)

Sardynki z grilla, z solą, na kromce chleba. Sezon to lato, szczyt w czerwcu. Poza sezonem są chude.

z rusztusezon: czerwiec
Bacalhau cozido com grão

Bacalhau cozido com grão (bakaljau kuzidu kong grau)

Dorsz gotowany z ciecierzycą, jajkiem i kapustą, polany oliwą. Wersja bez patelni.

bez smażeniastrączki
Bacalhau à Brás

Bacalhau à Brás (bakaljau a brasz)

Dorsz ze smażoną cebulą, jajkiem i ziemniakami pociętymi na zapałki. Najpopularniejsza wersja dorsza w kraju.

smażonepopularne
Frango piri piri

Frango piri-piri (frangu piri-piri)

Kurczak z rusztu z ostrym sosem piri-piri. Najlepszy prosto z lokalnej grillowni.

z rusztupikantne
Peixe grelhado do dia

Peixe grelhado do dia (pejsz greljadu du dia)

Cała ryba z rusztu: dourada, robalo albo sargo. Sól, oliwa, cytryna, gotowane ziemniaki.

z rusztulekkie

Klasyki, które są ciężkie

Warto je znać i raz spróbować, ale to nie jest jedzenie na co dzień.

  • Francesinha: kanapka z kilkoma rodzajami mięsa, zapiekana serem, zalana sosem na piwie, z jajkiem i frytkami. Specjalność Porto i pełny obiad w jednym naczyniu.
  • Cozido à portuguesa: gotowane mięsa, kiełbasy i warzywa na jednym półmisku. Danie zimowe, podawane w konkretny dzień tygodnia.
  • Alheira: kiełbasa z drobiu i chleba, wymyślona przez portugalskich Żydów udających, że jedzą wieprzowinę. Smażona z jajkiem i frytkami; wersja grillowana jest lżejsza.
  • Bifana: wieprzowina marynowana w czosnku i winie, w bułce, jedzona na stojąco przy barze. Wersja z wołowiną to prego.
  • Peixinhos da horta: fasolka szparagowa w cieście, smażona. Podobno stąd wzięła się japońska tempura.

Słodkie

Portugalskie ciastka wyszły z klasztorów, gdzie białka szły na krochmalenie habitów, a z żółtek robiono słodycze. Stąd cała gablota jest podobna: żółtko, cukier i migdał.

  • Pastel de nata (pasztel de nata): tarteletka z kremem budyniowym, przypalona na wierzchu. Warta zachodu tylko ciepła, prosto z pieca, z cynamonem. Oryginał z Belém nazywa się pastel de Belém.
  • Travesseiro i queijada: ciasto francuskie z masą migdałową oraz ciastko serowe, oba ze Sintry.
  • Bola de Berlim: pączek z żółtym kremem, sprzedawany latem na plaży.
  • Owoce: gruszka Rocha, pomarańcze z Algarve, figi i melon latem. Tanie i naprawdę dobre.

Kawa i piwo

Kawa

Tania, dobra, pita na stojąco przy ladzie. Espresso kosztuje mniej niż euro.

  • Um café albo uma bica w Lizbonie: zwykłe espresso, domyślne zamówienie.
  • Meia de leite: espresso z mlekiem w filiżance, nasza biała kawa.
  • Galão: to samo w wysokiej szklance, słabsze.
  • Abatanado: dłuższe espresso, najbliżej americano.

Piwo

Sagres i Super Bock, a spór o to, które lepsze, jest regionalny: Sagres na południu, Super Bock na północy.

  • Imperial: małe lane piwo, tak zamawiasz w Lizbonie.
  • Fino: dokładnie to samo, ale tak mówi się w Porto.
  • Caneca: większy kufel.

Do tego vinho verde, młode musujące wino z północy, oraz ginjinha, wiśniowa nalewka pita z małych kieliszków w budkach w centrum Lizbony.